Untitled design (29)

Nikt nie mówił, że będzie łatwo…

Drugi tydzień metamorfozy już za nami. Zaczął się naprawdę bardzo miło, ale też intensywnie. Wystartowałyśmy z zabiegami w Twoim Day Spa. Hmmm.. prawdziwy relaks dla duszy i ciała, a efekty widoczne bardzo szybkim czasie, praktycznie od razu. Po zabiegach, z każdym dniem  skóra staje się bardziej jędrna. A to dopiero początek!

Untitled design (30)

Zaraz po zabiegach w Spa, szybki spacer i już czeka kolejny zabieg, tym razem w CM Vimed. A tam… bardzo śmieszne uczucie zasysania, do którego, jak się przyzwyczaiłam, to prawie usnęłam :) I na tym przyjemności można zakończyć. Dalej zaczyna się już tylko ciężka praca – mam na myśli oczywiście treningi w Energym. Do tej pory nie wiedziałam, co to jest piłka Bosu i co z nią można zrobić. Teraz już wiem dobrze… bardzo dobrze. Ćwiczenia z treningu na trening. stają się coraz trudniejsze i zwiększa się ich stopień intensywności. Także po tych zajęciach wychodzę wykończona, ale muszę przyznać, że jest to fajne zmęczenie :)

W poprzednim tygodniu zakończył się catering, zatem trzeba było rozpocząć samodzielne przygotowywanie posiłków opracowanych przez Panią Dietetyk z CM Vimed. Bardzo polubiłam placuszki z cukinii. Są przepyszne, wyśmienite, po prostu mniam! W zasadzie wszystko bardzo mi smakuje. Jedynym problemem jest to, że muszę bardzo się pilnować, żeby zdążyć zawsze zjeść posiłki w wyznaczonych godzinach i oczywiście między nimi nie podjadać!!

Do ciekawych wydarzeń zaliczam też spotkanie z coachem, Panią Anitą. Szczerze? Nie chciało mi się iść na to spotkanie. Nie wiedziałam, w jakim celu się spotkamy i co będziemy tam robić. Okazało się, że było warto. Po skończonym spotkaniu bardzo chętnie umówiłam się na kolejne.

Bardzo miłym było spotkanie w 4 run! Pozwoliłyśmy sobie na „odrobinę” szaleństwa i wybierałyśmy, przebierałyśmy, było fantastycznie! Dziękujemy! Teraz pora zebrać siły na kolejny tydzień, ale w takich strojach sportowych chce się 4 razy bardziej!!!

natkaNikt nie mówił, że będzie łatwo…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *