sałatka1

A jak z dietą na wakacjach?

Zeszły tydzień był dla mnie nieco inny niż dotychczas, a to dlatego, że dostałam pozwolenie  i pojechałam do Gdańska. Akurat na ten tydzień przypadał długi weekend, więc nie miałam zabiegów w CM Vimed ani też w TwojeDay Spa. Pozostało mi tylko ogarnąć dietę no i oczywiście  treningi.

Najtrudniej nad morzem było unikać kuszących zapachów ryby z frytkami, gofrów i tym podobnych smakołyków. Na całe szczęście Pani Ania – moja dietetyczka uwzględniła w mojej nadmorskiej diecie aż na trzy dni rybę w jadłospisie. Tyle tylko, że miały być pieczone lub gotowane. Tak więc postawiłam na pieczone :-)

łosoś

Oprócz tego w menu swoje miejsce znalazły sałatki i zupy mix. Czyli zaczęło się oczyszczanie! O dziwo, nie odczuwałam głodu. No, może tylko czasami pojawiała się chęć na małe pokusy. I tak do małych grzeszków musiałam dopisać małego, ale to malutkiego loda ;-)

zupa

natkaA jak z dietą na wakacjach?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *